https://streamable.com/nbuo7s Bohaterowie mogą być prawdziwi lub fałszywi. Można postawić tysiące pomników
Bohaterowie mogą być prawdziwi lub fałszywi.
Można postawić tysiące pomników, „zapisać” bohatera w podręcznikach, otwierać tablice pamiątkowe i co roku składać na nich kwiaty, relacjonując wydarzenie w telewizji.
Nie da się jednak narzucić powszechnego szacunku bohaterowi, powołanemu na rozkaz „partii i rządu”.
W domach, w swoich kuchniach ludzie nie uczczą pamięci narzuconych bohaterów minutą ciszy. Nie podniosą za nich kieliszka ze szczerą łzą i nie podziękują.
Ɓędą dziękować za siłę i dumę, jaką prawdziwi bohaterowie zaszczepiają w duszach ludzi.
Gdyby bohater Aleksander Matsiewski nie istniał, z pewnością trzeba by go wymyślić.
Nie ma bowiem silniejszego wizerunku człowieka wolnego – prawdziwego patrioty i wojownika ze złymi upiorami.
To on nagle, dzięki filmowi nakręconemu przez rosyjskich morderców, stał się symbolem tej wojny.
I to jemu, w milczeniu i na stojąco, dzisiaj, w dniu Sił Zbrojnych Ukrainy, setki tysięcy ludzi na całym świecie będą dziękować.
Matsiewskiemu postawiono już trzy pomniki. W Gruzji, oraz w jego ojczyźnie – w Nieżynie i Kijowie.
Ten ostatni nie jest zwyczajny, jest bardzo realistyczny. Równie realistyczny jak wojna na Ukrainie.
Chwała Ukrainie
Chwała Ukraińskim Siłom Zbrojnym.
Lidia Nevzorova
@nevzorovalidia
@nevzorovtv
#ukraina #wojna
Na zdjęciu 1 - mama zabitego Aleksandra przy jego pomniku.


