Komentarze (6)

@onpanopticon Zawsze warto by było spróbować. Od rajdu Andory wszystko się zepsuło, Ferrari już nigdy nie zdobyło mistrzostwa w F1, Continuum czasoprzestrzenne zostało zaburzone, Harambe zginął no i się zaczęło :(

@IronFist czasu się nie cofnie. Równie dobrze nic by się w Andorze nie wydarzyło, a powiedzmy zginąłby w bolidzie. I może koniec końców lepszy jest scenariusz z pokiereszowanym, ale żywym Robertem, który nadal jeździ i cieszy, niż nic. Tak to jest z pisaniem scenariuszy co by było gdyby - wszystko przyjmą

Zaloguj się aby komentować