@NatenczasWojski jest jeszcze coś, z natlenieniem krwi? Po nurkowaniu z kawę kubkiem, przez kilka dni dnie wolno latać samolotem.
Nie wiem dokładnie o co chodzi, ale kiedyś wiozłem faceta.
Siedział na krawężniku przy stacji benzynowej niedaleko wojewódzkiego szpitala nr 5 w Sosnowcu i w niedzielę rano (może 5, może 6) pił piwo z puszki.
Zażartowałem, że chyba gruba impreza jeśli tutaj wylądował, a on nie z gruszki, ni z pietruszki, wyjechał z tekstem, że parę godzin temu jego żona zmarła.
Pamiętam, że wspominał, że dwa dni temu jeszcze nurkowali w Egipcie.
To był chyba 2003 rok.
Dopiero, kilka lat temu gdzie usłyszałem, że po nurkowaniu z akwelungiem nie wolno latać samolotem.
No chyba, że coś pokręciłem, to proszę, poprawcie mnie.
@Taxidriver to jest co innego. To o czym mówisz z lataniem to chodzi o chorobę dekompresyjna. Czyli wytracanie się we krwi i tkankach pęcherzykow azotu.
To o czym ja pisałem to barotrauma płuc. Na głębokości 6m oddychasz ciśnieniem 1,6 atm. Wynurzając się powietrze w płucach rozszerza się o te 60% a pęcherzyki płucne są nierozciągliwe więc jeśli wstrzymujesz oddech to pękają. Objawy po wynurzeniu to plucie spieniona krwią. Bez podania tlenu szybko zgon.
@Taxidriver nurkując z wstrzymanym oddechem nie ma tego problemu bo bierzesz wdech powietrza o ciśnieniu 1 atmosfery i gdy schodzisz w dół, ciśnienie wody rośnie, zwiększa się nacisk na klatkę piersiową i płuca są po prostu ściskane tak aby zmniejszając objętość powietrza w płucach wyrównać ciśnienie do tego jaki jest w wodzie. Ściskanie nie jest niebezpieczne. A jak się wynurzasz to maksymalnie uzyskasz pierwotna objętość powietrza na powierzchni.
Ryzyko jest jak bierzesz wdech powietrza o większym ciśnieniu. Jak przy nurkowaniu z butla lub takim hełmem.
Generalnie to oddychanie powietrzem pod ciśnieniem to jest bardzo niebezpieczne. Choroba dekompresyjna, barotrauma płuc, głębiej masz zatrucie azotem, jeszcze głębiej zatrucie tlenem... Dlatego przy głębszych nurkowaniach nie wolno używać powietrza.
Zaloguj się aby komentować