Czy ktoś z was miał epizod z libertarianizmem?

Na początku moich zainteresowań polityką, szukałem raczej nisz. Partyjny beton mi nie odpowiadał, korwin dla mnie był pod kątem pogladów poza ekonomią antywolnościowcem i w końcu był on, libertarianizm, ubrany cały na biało.

Dogmaty o wolności jednostki, jej samostanowieniem, indywidualizmem, prawem własności (zawsze miałem na myśli moją własność typu dom, zawartość a nie kocpoły korporacji), naprawdę mnie urzekły. Tąpnięcia się zaczęły, kiedy jego wyznawcy tak bardzo krytyczni wobec państwa, zaczęli tolerować te patologie u korporacji "bo to prywatne to nie to samo", chociaż dla mnie w praktyce to było to samo.

Nie wspominając o "konserwatywnych" libertarianach mających poglądy może nie wiem, ze średniowiecza? Gdzie było tak naprawdę wszystko zaprzeczeniem dogmatów o np wolności jednostki. Oczywiście byli też libertarianie, którzy dużo wnieśli dobrego do np dyskusji, ale jak patrzę jak obecnie większość z nich fapi to Javiera Milei nieważne co spartoli to już niestety przechyliło czarę.

Obecnie jestem raczej symetrystą i może wierzę w idealny system typu republika+demokracja bezpośrednia z silnym decentralizmem.


#libertarianizm #polityka #ekonomia

739ecaa6-518e-4900-8f47-01053a588b56

Komentarze (2)

wielkaberta

@DungeonFighter

Ja bym strzelał w coś takiego:

Libertarianizm promuje wolny rynek, ale ich kryteria nie są w stanie ochronić przez utworzeniem się megakorporacji.

Rząd w USA podejmował parę razy zabiegi antymonopolistyczne jak rozbicie Standard Oil czy Bell Labs.

5tgbnhy6

ja jestem akapem no i imho z tymi korporacjami jest tak, ze istnieja one dzieki wsparciu finansowemu i legalnemu panstwa, ktore w zamian moze latwo kontrolowac kilka zcentralizowanych podmiotow zamiast sieci milionow zdecentralizowanych firm. w dodatku wspolnym jadrem problemu panstw i korporacji jest hierarchia zbudowana na "politycznych" relacjach - tak jak manager predzej zwolni niewygodnego niz slabego pracownika zeby chronic swoja d⁎⁎e, tak samo wojt pozatrudnia swoich ziomkow w urzedzie i ustawi przetargi pod firme szwagra - nie sa wlascicielami podmiotow, ktorymi kieruja, wiec w inny sposob beda dbac o swoj osobisty interes, wtedy znajomosci staja sie najwazniejsza waluta, ze szkoda dla calego przedsiewziecia.


ogolnie probuje sprzedawac ten system tak, ze jezeli nie narzucasz swoich regul sila innym ludziom, to na twoim/waszym terenie mozesz sobie nawet hipisowska komune prowadzic i hodowac sobie w spokoju marchew, nie wszyscy musza byc stereotypowymi libertarianami, akap jest bardzo inkluzywny, jezeli nie chcesz polegac na pomocy innych i nie chcesz im ukladac zycia

Zaloguj się aby komentować