Hmm mój pierwszy zapach ,kurcze jak zamknę oczy i dobrze wytęże mózgownice to przypomnę sobie te z mojego dzieciństwa, gdzie ojciec wychodząc po niedzielnym goleniu i kąpaniu z zaparowanej łazienki roztaczał zapach cytrusow i lawendy,no i zaraz był teleranek więc co tam nazwa tego co używał,ale ten klimat zwany teraz "dziadkowym" właśnie kojarzę z niedzielnym porankiem i to pierwsze co zapadło mi w pamięć.

Już w szkole podstawowej tato miał jakieś perfumy z Pewexu wow to było naprawdę coś , Denim i Old Spice no i kto wtedy nie udawał że się goli żeby ochlapac sobie tym mordę, echh piękne to były czasy.

Ale takie pierwsze kupione samodzielnie z kasy uzbieranej na truskawkach i porządkach w piwnicach sąsiadów były dopiero w pierwszej połowie lat 90 ,pamietam do dziś te bazarowe stragany pełne zapachów kopiujących te z lepszego zachodniego świata, wtedy wybór padł na Cosa Nostra,a później na Cuba,lecąc na podwórko robiło się cyganskie prysznice żeby koleżanki z osiedla miały co komentować tak wtedy tyle wystarczyło do udanej randki.

Telewizja też starała się gonić te zachodnie trendy i pamiętam ta pierwsza reklamę bumm Janusz Józefowicz z teatru Buffo I czarny Adidas czyli Active Bodies hasło reklamowe "Skazany na sukcsukces"no kuzwa widomo, ja pierdziu kto nie chciał choć przez chwilę być tym facetem wtedy doświadczyłem pierwszy raz czegoś co teraz nazywamy hajpem,wszystkie chłopy kombinowali jak to dostać jak na to zarobić, cholera na tamte czasy dla nas to były duże pieniadze, udało się chrzestna przyjechała do nas nad morze to była moja szansa.

Kumpla ojciec miał gdzieś dojścia w hurtowni kosmetycznej i załatwił nam dwie butelki w cenie niewiele mniejszej niż w sklepie,ale to nie było najważniejsze ważne było to że wszystkie dziewczyny z osiedla przychodziły żeby choć wytrzeć atomizer w pluszaka,byłeś kimś już zaliczałeś się do tych lepszych ,fajniejszych ,ale dla mnie tak naprawdę zawsze liczył się tylko zapach,a w grze w tych latach były tylko pieć z czego trzy poza moim zasięgiem . Był to Fahrenheit, Kenzo,Joop i dwa które miałem Adidas Active Bodies i zielony Adventure.

Wszyscy wtedy myśleliśmy że to njlepsiejsze zapachy na świecie.

I wtedy otworzyła się u nas w mieście pierwsza konkretną perfumeria.

Pomyślcie sobie co to było dla takiego chłopaka w latach 90,powiew luksusu,lepszego świata i życia zaklętego w tych magicznych flakonach które wyglądały jak od jakiegoś jubilera,latałem jak wariat parę razy w tygodniu żeby choć troszkę na rękę psiknęły dziewczyny,i tak spędzało się pół dnia z nosem w ręce.Kolejne dwa zapachy z tamtych czasów które zapadły mi w pamięć to Heaven od Choparda i Joop Nightfly, iskrzyły one niczym światła dyskotek które rosły jak grzyby po deszczu,niestety wszystko poza moim zasięgiem finansowym.

Lata mijały a ja jakoś zapomniałem o swojej pasji ,wcześnie zostałem ojcem i zaczęło liczyć się w życiu coś zupełnie innego ,zaczęły omijać mnie olfaktoryczne uniesienia,na rzecz uśmiechu żony i dzieciaków, na 25 urodziny rodzinka złożyła się i dostałem zapach który stał dumnie na półce w łazience bo kto wiedział wtedy jak przechowywać perfumy,przez lata mało go ubywało bo wiedziałem że na kolejny nie będzie mnie stać mój Paco Rabanne XS i ta butla otwierana jak zippo ach,później wypadłem z obiegu na dobre 15 lat.

Synowie już dorosli , poszli na swoje a ja już nie musiałem za niczym gonić, pewnej niedzieli podczas zakupów z żoną zaszedłem do jednej z sieciowych perfumerii, i bum wróciło musiałem przewachac wszystko, wracałem wielokrotnie ,aż dotarłem tutaj gdzie jestem dziś razem z wami, to taka moja krótka historia która chciałem się podzielić, czemu nie wiem ,ale poprostu jakoś tak mnie naszło. Żaden ze mnie erudyta ale mam nadzieję że was nie zanudziłem, pozdrowionka tagu #perfumy


Perfumy które sprawiły że jestem gdzie jestem


https://www.parfumo.com/Perfumes/Shulton/Old_Spice

https://www.parfumo.com/Perfumes/Denim/Original_Eau_de_Toilette

https://www.parfumo.com/Perfumes/Paris\_Elysees/Cosa\_Nostra

https://www.parfumo.com/Perfumes/Dior/Fahrenheit_Eau_de_Toilette

https://www.parfumo.com/Perfumes/Kenzo/Kenzo_pour_Homme_Eau_de_Toilette

https://www.parfumo.com/Perfumes/Joop/Joop_Homme_Eau_de_Toilette

https://www.parfumo.com/Perfumes/Joop/Nightflight_Eau_de_Toilette

https://www.parfumo.com/Perfumes/Chopard/Heaven_Eau_de_Toilette

https://www.parfumo.com/Perfumes/Rabanne/XS_pour_Homme_Eau_de_Toilette


Na zdjęciu w narożniku budynku widoczna perfumeria Kudelski z tamtych lat

28196ee8-028a-497f-9410-00243bd7805d
439eacef-9267-49bb-8f3c-5db857147afb

Komentarze (22)

No kurła Old Spice original to jest zapach ojca, zapach lat 80 i 90. Później wskoczył mu jeszcze Lagerfeld Classic i taki mam do tego sentyment że gdzieś chyba flaszka może leży, dwa sztyfty z zestawów jeszcze mam.

@Cris80 Świetna historia 😁 nie ma się co dziwić że niektóre zapachy kojarzą się właśnie z " twój stary ogolony" bo u mnie w domu też była to jedna z niewielu okazji do użycia perfum czy wody po goleniu.

@Cris80 genialny wpis. Ja jestem trochę młodszej daty, bo rocznik 2000, ale u mnie też zaczęło się od Adidasów, a później Playboyów w wieku 14-15 lat. Pierwszy poważniejszy zapach Calvin Klein In2You na 18 urodziny od taty... ehh wtedy faktycznie to było coś. Nie było takiego zjawiska jak "ale wali chemia" 🤣

@Lekofi to prawda z tym zjawiskiem ,ale wtedy też brak ograniczen i jednak renoma firm powodowała że były one trochę lepsze jakościowo niż obecnie,dla mnie najlepsze lata perfum to 80-2000,a złota taka era to właśnie lata 90,teraz nawet w niszy następuje kopiowanie lub powielanie tamtych kompozycji

@Cris80 Oj, powiało nostalgią:)


No ale jeszcze coś możesz pamiętać: reklama firmy Comindex: Stetson, Panama, Eden, Borsalino. Pokazują kapelusze a tu ciach! Perfumy! I z tego co pamiętam, to ojciec kupił ze dwa różne i były tam takie naprawdę niezwykłe zapachy, bardzo męskie. To chyba pierwsze moje wspomnienie na temat perfum kojarzonych z ubiorem, a nie z pachami


A ten pan Kudelski to legenda! Będę czytał, jeśli coś znajdę.


Aj, jeszcze coś: trolejbusy xD Jechałem w Koszalinie trolejbusem parę razy za komuny Mogliśmy się spotkać jako berbecie


edit: jednak to musiał być Słupsk xD Ale w Koszalinie parę razy byłem, tylko mi się chyba wspomnienia zmiksowały.

@dziadekmarian trolejbusie w Koszałkowie nigdy nie jeździły, ale spotkać się mogliśmya tak pamietam trochę więcej ale już się nie rozpisywałem ,wybrałem te zapachy które uważam że spotęgowały moja pasję,jeszcze uwielbiałem chodzić do siostry do pewexu wtedy wachałem jakieś Cacharele i Opium i nie pamietam co ta jeszcze mieli ale siostra zawsze podsuwała mi coś do niuchania ,no i zawsze dostałem Donalda

Na tym zdjęciu, na wysokości przodu autobusu był lokal Maredo - o ile pamięć mnie nie myli. Mieszkaliśmy w internacie na przeciwko i przez okno było widać gości. Nie zapomnę jak raz przyszło takich trzech biznesmenów i każdy położył swoją komórkę na stole, a talerze trzymali w rękach, ponieważ nie było już miejsca..... Takie czasy

58048e7a-7966-4b9f-b2d7-3aeb16dc5633

@pk27 to mój pierwszy zapach był kupiony w drogerii (11-12lat miałem)w mieście powiatowym i był to bardzo tandetny flakon,który przypominal Nokie Cityman. Idę dałbym by dowiedzieć się co to było,bo zapach nadal w pamięci.

0465caa4-1d11-477b-8343-a3570f99cd6c

Oj tak, Old Spice to zpaach taty po prysznicu, a czarny Adidas...heh, jak byłam w liceum, to jeden z moich nauczycieli go używał i nie było mowy o żadnej patologii, ale ten zapach tak bardzo mi się podobał, że raz go zapytałam, co to za perfumy (bo chciałam je kupić mojemu ówczesnemu chłopakowi, co się nigdy nie wydarzyło). Żenady tej sytuacji nie rozchodziłam chyba do dziś xD

Zaloguj się aby komentować