
50-letnia Beatriz Flamini dziś wyszła na powierzchnię po spędzeniu 500 dni w jaskini o głębokości 70 metrów w pobliżu Grenady. W ramach eksperymentu z udziałem Flamini naukowcy badali zdolności adaptacyjne ludzkiego umysłu i ciała.
Opisując swoją przygodę, nie kryła zadowolenia. To było doskonałe przeżycie, nie do pobicia - podkreśliła. Dziennikarze chcieli jednak dowiedzieć się więcej o przygodzie Flamini. Naciskana kobieta w końcu odpowiedziała przedstawicielom mediów: Milczałam przez półtora roku, rozmawiałam tylko ze sobą. Zespół mnie podtrzymuje, bo tracę równowagę. Od półtora roku nie czułam na skórze wody. Jeśli pozwolicie mi wziąć prysznic, wrócę do was i opowiem więcej - obiecała.
#ciekawostki #wiadomosciswiat