
Najlepsze wytłumaczenie socjalizmu jakie kiedykolwiek widziałem. Profesor pokazuje studentom wierzącym w socjalizm jak on działa w praktyce.

Najlepsze wytłumaczenie socjalizmu jakie kiedykolwiek widziałem. Profesor pokazuje studentom wierzącym w socjalizm jak on działa w praktyce.
@igger A gdzie tam! Socjalizm jeszcze jasno określa 'wrogów systemu', czy to burżuazja, czy jacyś dowolni prywaciarze, ostatecznie takim wrogiem staje się każdy, który zwyczajnie, biologicznie z głodu zaczyna kwestionować taki system.
W tym wypadku w krótkim czasie wrogiem systemu stałby się sam nauczyciel, który w mniemaniu uczniów działałby antysystemowo oblewając ich na egzaminach. W oczach chorych na socjalizm, ich system jest przecież ideologicznie doskonały i musi działać - zatem jeśli coś nie funkcjonuje, zaczyna się szukać temu winnych - uprzywilejowani (jak nauczyciel, ba całe ciało akademickie uniwersytetu) pójdą na pierwszy ogień.
@travel_learn_wine to co ona opisuje to komunizm nie socjalizm. A zresztą ktoś już tą pastę przerobił na odwrotną i też jest wzruszająca
Po pierwszym egzaminie profesor uśrednił oceny i każdy dostał czwórkę. Studenci, którzy przykładnie zakuwali, trochę wkurzyli się. Ci, którzy nie robili nic, bardzo się ucieszyli, ale zmartwili się tym, że ciągną kolegów w dół. Przy okazji drugiego egzaminu leniwi studenci uczyli się żeby ich lepsi koledzy nie mieli do nich pretensji, a pracusie postanowili im pomóc, żeby nie dostawać gorszych ocen. Po egzaminie oceny zostały uśrednione i każdy znowu dostał 4. Po trzecim egzaminie wszyscy dostali piątki. Okazało się, że dzięki wsparciu lepszych studentów ci gorsi poprawili stan swojej wiedzy, a ci lepsi chętniej pomagali innym.
Eksperyment udał się a profesor powiedział, że socjalizm też w końcu się uda. Kiedy nagroda musi byś osiągnięta wspólnymi siłami rośnie presja na współpracę i pomaganie słabszym. Na koniec roku po obronieniu dyplomów wszyscy poszli razem na marsz LGBT.
@HolenderskiWafel oczywiście w oby przypadkach nagroda jest dla jednostki, a nie dla wszystkich po równo. Nagrodą za to, że naukowiec coś odkryje będzie, że odkrycie będzie znane pod jego imieniem, a nie wszystkich naukowców zajmujących się danym zagadnieniem nawet jak nie zrobili nic. Dziecko jeżeli zostanie gwiazdą będzie zasługą tej jednej matki, a nie wszystkich matek.
@HolenderskiWafel Tylko że oryginał w przeciwieństwie do gówna które postujesz nie jest pastą.
różne rodzaje nagrody: matka nie poświęca się dla dziecka
Dlaczego obecnie kobiety tak często nie chcą mieć zatem dzieci ?
Bądźmy szczerzy, przez większość czasu ludzie robili sobie dzieciaka bo im się to też opłacało. Zabezpieczenie na stare lata albo i pomoc z robotą. Obecnie emerytury wypłaca kapitan państwo.Do czasu.To j⁎⁎⁎ie niestety i nasze pokolenie albo następne może ponieść tego konsekwencje. Ale ze wzgledu na #spiseg globalistycznych komunistyczno-faszystowskich zamordystów pierdolnie to pewnie jeszcze inaczej...
naukowcy są często też idealistami pracujacymi za psie pieniądze
I ci którzy tak robią wcześniej czy później się wypalą o ile pieniądze i warunki nie staną się lepsze. Na dłuższą metę bez tych pieniędzy i w nauce nie da się egzystować ani prowadzić badań. Wiem o czym mówię,bardzo dobrze wiem, też miałem pieprzone ideały i zderzyłem się ze ścianą.Poza tym nie można i nie wolno wymagać rzeczy nadzwyczajnej od wszystkich jako rzeczy naturalnej.
Zaloguj się aby komentować