#hejtoroast #zgłoszenia #psychologia_stosowana


Któż z nas nie chciałby sobie podissować ziomeczków dla obopólnej zabawy? Może trochę #pato, ale jednak nikt się nie obrazi! Dociśnij więc ziomeczkowi w nowym #challange #hejtoroastme. Zapraszam na zapisy chętnych!


Aby zapisać się do #hejtoroastme zostaw komentarz!

Komentarze (22)

@Taxidriver jasne! Rzeczy stricte personalne! Szukamy słabych punktów! Kto zczarnolistuje ten permanentnie przegrał, a reszta chyba w ankiecie, bo ciężko osądzić kto komu lepiej docisnął;)

@Taxidriver najpierw to muszą się pozgłaszać. Na razie trochę pusto i chyba tylko we dwóch możemy sobie pocisnąć. Ja to mało popularny jestem i pewnie większość zleje takiego Kakofonixa jak ja, o ile nie ma mnie już na czarnoxD

@dradrian_zwierachs Splasha i Kopytka konia zobaczę, Spider chyba wrzuca pająki i coś jeszcze co mnie wkurzało, a ostatni to zwykły zjeb.

@dradrian_zwierachs uwierz mi, spotykam masę dziwnych osób na swojej drodze, ale jak ktoś publicznie deklaruje, że rozjeżdża cudze #koty bo „he he mógł se właściciel pilnować” to mam ochotę sam takiego ciula przejechać.

@Taxidriver a czytałem o tym kocie. Pewnie nic już nie mógł zrobić, a każdy ma jakiś stopień wyparcia, żeby sobie wszystko w głowie poukładać. Niemniej pochodzę z tamtych terenów i pełno tam śladów kociej walki o prawo przejścia w dowolnym miejscu z pierwszeństwem ruchu. To wsiowe kotki, których mały odsetek przeżywa 5 lat ginąc w bliżej nieokreślonych okolicznościach, w tym będąc rozjechanym lub zjedzonym przez leśne stworki. Pocieszę Cię, że co roku na wiosnę klują się nowe i populacja jako tako się wyrównuje.

@Taxidriver @splash545 praktycznie nie postuje pająków, tylko promuje stoicyzm (można zablokować tag), wrzuca sztafetę, pompki i medytację (też tagowane), oraz czasami poezję w ramach konkursów z Kawiarenki. Bardzo spoko ziomuś. @kopytakonia dużo osób poblokowało na początku, ale się wyrobił chłop, teraz wrzuca głównie tapety, komentarze do meczy etc., wszystko ładnie tagowane.

@dradrian_zwierachs wiesz jest różnica między naturalną selekcję i tym że zwierzak biegnie ci pod koła a tym że umyślnego rozjeżdżasz, stosując do tego debilną argumentację że właściciel mógł sobie kota trzymać w domu. Ale przypuszczam że chodzi tu o jakąś głęboką traume dzieciństwa albo brak umiejętności radzenia sobie ze swoimi emocjami.

Zaloguj się aby komentować