@Alawar Miriady gwiazd nagle rozlały się po czarnym wszechświecie, rozbłysły na ułamek sekundy niczym olbrzymia ławica kolosalnych meduz. Splątały się w chaotycznym tańcu, czasem mijając się o ledwie setki lat świetlnych czasem zderzały się ze sobą tworząc kolosalne konstrukty gwiezdne otoczone gwiezdnym pyłem, powodując zawirowania na granicach rozszerzającej się wciąż i w nieskończoność czerni. Wszystko to trwa raptem mgnienie kolosalnego oka, które obserwując całe zjawisko wchłania czarną dziurą ust fragmenty rozświetlonej czerni by potem pierdzieć niemiłosiernie bo to było mleko z laktozą a nie z migdałów.
Zaloguj się aby komentować