Hej wszystkim. Póki co u mnie jest w porządku. Wczoraj była mama, dała mi troszkę jedzenia. Już powoli lekarze przestają mi dawać bunondol, bo w lekach po kolacji go nie miałem. Dzisiaj na wieczór przyjechał ordynator i zrobił obchód z pielęgniarką. Na obiad było jakieś gówno, na śniadanie i kolację w sumie też. Teraz czekam na leki wieczorne aby można było pójść w spanking. A jak tam u Was?

#zjedzonwszpitalu #szpital i #narkotykizawszespoko dla zasięgu

Komentarze (11)

@Zjedzon Trzymaj się, co czytam jakiś wpis o szpitalu to narzekanie na posiłki, myślałem że tylko ja trafiłem do takiego szpitala.

@szymek wiadomo sa wyjatki, ja bylm w wojsku w boleslawcu i jedzebie bylo jak w 4 gwiazdkowym hotelu


Nie zmienia to jednsk faktu ze w wiekszosci placowek jedyne czego można dostac od jedzania to depresji

Zaloguj się aby komentować