@Spleen Musisz ogarnąć przeróbki, w zależności od diagnosty będzie z tym więcej lub mniej problemów. Do przeróbki będą:
-
światła mijania/długie (amerykańskie inaczej świecą)
-
światłą przeciwmgłowe tylne (amerykańskie nie muszą ich mieć, EU musi mieć, z przełącznikiem uniemożliwiającym ich włączenie bez świateł mijania, oraz widocznym na desce statusem)
-
jeśli są światła obrysowe, to wyłączenie ich
-
kierunkowskazy (czasy migania w USA są inne, i ewentualnie kolor - w USA mogą być czerwone, w EU mają być bursztynowe)
-
licznik - ma być w kilometrach - ale to nie powinien być problem, bo teraz wszystko jest elektroniczne
-
prędkościomierz - ma być w kilometrach na godzinę
-
jeszcze słyszałem o diagnostach przyczepiających się opon z USA, bo nie mają homologacji naszej
-
z emisjami bym się nie spodziewał problemów, po prostu Ci nie wbiją normy albo wbiją starszą
Idealnie, jeśli auto było wydawane na EU, to "po bożemu" będzie kupić części do modelu EU i podmienić, ale praktycznie nikt tak nie robi.
A z czerwonych flag przy kupowaniu, to sprawdź sobie tytuł, salvage jeszcze idzie zarejestrować, ale jeśli jest non-reparable, to nie baw się w to. No i sprawdź, czy w okolicy, w której kupujesz nie było niedawno powodzi.