Komentarze (11)

@skorpion jako przedstawiciel #hejto40plus mam bazarową traumę. Nienawidzę tych miejsc od zawsze i na zawsze. Jedyny ich plus taki, że w latach 90. można tam było pirackie kasety z muzyką kupować. Poza tym syf, brud i smród. Oczywiście miałem buty i kurtki kupowane na bazarze, chyba jak wiele osób w tamtych czasach. Dziś jednak mam zerowy sentyment do takich miejsc. Moja żona, jak widzi takie budy to zaraz "oooo bazarek" i leci oglądać. Ja dziękuję bardzo. Pamiętam to kupowanie bieda-kurtek udających katanę levisa albo butów Robins. Sprzedawca z wywalonym bebzonem i papierochem wiszącym z ust "eee tam pani, dobrze, że lekko za duża. Na drugi rok mały będzie miał", "to zawsze można skrócić", "się zwęzi proszę panią". Ja pier...le.

@WatluszPierwszy jak mnie jeszcze raz zacznie mierzyć sprzedawca spodni, to dostanie w dziąsło.

zobaczyłem fajne szturmówki, a ten jak jakiś pedał zaczął mnie w pasie macać.

z żoną i dzieckiem byłem.

żeby nie było, to bardzo lubię i umiem się poruszać po ryneczkach, ale to już była przesada.

Zaloguj się aby komentować