Komentarze (8)

Znam historię gdzie jeden prof zabiegał o sprowadzenie w tego typu programie młodej pani naukowiec - bardzo ambitnej i już utytułowanej w Europie. Okazało się że dla nauk humanistycznych jest jedno miejsce. Ok, pani jest bardzo zdolna więc trzeba powalczyć bo nawet ma chęć na powrót do pl. Wniosku o dofinansowanie na zatrudnienie nawet nie przyjęli bo dorobek był niewystarczający. Nie przyjęli wniosku to nie było trzeba odmawiać więc luzik. Miejsce dla nauk humanistycznych dostał jakieś ziomek z jednym opublikowanym artykułem, praktycznie bez cytowań. Mój kraj taki piękny.

Zaloguj się aby komentować