Komentarze (6)

"Ciepłe lody", to nasz rodzimy oksymoron. Fani tego polskiego tworu "cukiernictwa", cudu badaczy i naukowców, którzy próbowali wyciągnąć maksimum przyjemności z jedzenia produktów z buraka cukrowego i mąki, wiele lat później, uzależnieni od tej słodkiej chwili zapomnienia, przerzucili się na niemieckie Schokoküsse, czyli takie pianki w kształcie zakrętki od termosu.

Były wstrętne. Obrzydliwe.

Gdyby tuzy oszustwa PRL-owego nie wpadli na pomysł, żeby nadać temu syfowi nazwę "ciepłe lody", nikt by tego kijem nie ruszył. A tak, obrabowano dzieci z zaufania do dorosłych. Niet analoga w mirje.

Zaloguj się aby komentować