@jxp
Narzędziem myśliwego jest broń która służy zabijaniu - Policjant wsiada do narzędzia służącemu przemieszczaniu.
To co je łączy to że mogą zabić. Broń, kiedy jest naładowana może zabić zawsze - a samochód tylko kiedy będziemy nieuważni na drodze. Jednak czy uwaga podczas prowadzenia a uwaga podczas chodzenia z nabitą bronią - to są te same rzeczy według Ciebie?
Tak samo od księdza wymagam żeby zachowywał się moralnie lepiej niż przeciętny obywatel skoro jego słowo może penetrować umysły innych. Tak samo od myśliwych wymagam żeby pilnowali swojej broni i strzelali z większym skupieniem niż kierowca samochodu.
DO tego jeszcze zapytam o statystykę:
Jaki jest odsetek policjantów jeżdżących samochodami i jak to się ma do odsetka policjantów którzy zabili człowieka na drodze? Ile jest to przypadków? Promile? Setki promili?
A jaki jest odsetek myśliwych albo zwołanych polowań - i jak ta liczba ma się do ilości postrzelonych ludzi?
Niedawno postrzelono żołnierza ale to nie jest jednorazowy przypadek.
Wypadki się zdarzają - tylko czemu myśliwym zdarzają się tak często?

@Mikel żeby broń mogła zabic potrzebne jest bardzo dużo rzeczy, nabój w komorze, napięta iglica która zostaje zwolniona przez naciśnięcie spustu (lub awarie), do tego musi być skierowana w cel. Mamy więc 4 elementy które muszą wspołgrać aby zabić. Wsród tych wszystkich najważniejsza zasada - nie widzę celu nie strzelam, to nie jest wojna w Wietnamie tylko polowanie na dziką zwierzynę, gdzie ma się czas na decyzję o strzale. Dla mnie każdy taki przypadek powinien kończyć się grubym więzieniem by tych pomyłek z dzikiem było jak najmniej. Cieszę się natomiast że efektem są tylko memy a nie dyskusja o ograniczeniu dostępu do broni w Polsce.
@pokeminatour Zgadzam się. Pamiętałem jednak przypadek myśliwego który postrzelił innego myśliwego 'przez nieuwagę':
https://www.slowopodlasia.pl/artykul/22847,mysliwy-smiertelnie-postrzelil-kolege-ruszyl-proces
Dlatego zawęziłem że 'naładowana broń' może zabić - bo tutaj nie było nawet wszystkich 4 elementów (choćby celowania) - ofiary jednak są.
Cieszę się natomiast że efektem są tylko memy a nie dyskusja o ograniczeniu dostępu do broni w Polsce.
Jakby inni posiadacze broni strzelali by do innych ludzi z taką regularnością jak to robią myśliwi - uwierz mi, dyskusja dotyczyłaby także zwykłych użytkowników broni. Jakoś nie słyszy się jednak żeby inna osoba postrzeliła drugą z legalnie posiadanej broni, kiedy nie byli na polowaniu. Tylko myśliwi mają taką renomę - nie bez powodu.
>z powodu paru idiotów, szkaluje się całą grupę
@jxp Te "parę idiotów" to też ogromne organizacje w XXI wieku już zmieniając narrację na "no przecież trzeba, dla dobra zwierzątek", ale wciaż urządzających sobie cyrki i traktujących wybijanie osobników jak wycieczkę do lunaparku. Polowanie na podrzucane ptaki wyhodowane tylko do polowania i tym podobne aferki nawet pominę. Gdyby inne zawody 'konieczne' tak traktowały swoją pracę uznalibyśmy ich za niezrównoważonych oszołomów, dentysta w naszyjniem z najtrudniejszych do wyrwania trzonowców nie wykpił by się "szacunkiem do zęba"
@Rzuku Nikt nie twierdzi że jest to jak określasz "wybijanie populacji", tylko jej kontrola. Wiesz co by się działo z uprawami i tym samym cenami przysłowiowego chleba jakby na kilka lat przestać polować na dziki? zastanawiałeś się kiedyś nad tym? I tak już chadzają po mieście bez strachu, tylko czekać na jakąś tragedie - ale wtedy będzie, a gdzie byli myśliwi?? Z roku na rok w Polsce rośnie populacja dziczyzny.
Przepraszam, jakie wykorzystuje się hodowlane ptaki do polowań w kontekście wspomnianego przez Ciebie "podrzucania"? Wykorzystuje się jedynie sokoły lub inne ptaki łowne do polowań. Nikt nie podrzuca kurczakami w powietrze żeby tylko sobie postrzelać xD
Kolego @Rzuku dokarmiasz zwierzęta? Ja np zakupiłem ostatnio tonę buraka, kilka worków kukurydzy i prosa. Dokarmiam bażanty, bobry, małe ptaki, sarny i jelenie. Wykopałem staw i nasadziłem roślin żeby kaczki mogły gniazdować i ryby się trzeć. Myśliwi nie tylko polują ale też dbają o ekosystem, o czym nie słychać tak w mediach.
W każdej grupie znajdą się czarne owce, ale nie możemy od razu oczerniać całej grupy społecznej i jej atakować.
Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.
@jxp O jezu, znowu dostaję taką tyradę gdzie, tu czegoś nie doczytałeś, tu coś przekręciłeś i mi opisujesz jak to myśliwi są potrzebni, kiedy zupełnie nie o tym był mój komentarz.
Nawet zdarzyło mi się w komenarzu określić to zawodem 'koniecznym'
Nikt nie twierdzi że jest to jak określasz "wybijanie populacji"
Nikt, włącznie ze mną. Nie pisałem o wybijaniu populacji, jak próbujesz coś cytować, to rób to wierenie
Nikt nie podrzuca kurczakami w powietrze żeby tylko sobie postrzelać xD
Dokładnie tak robiono i było dość głośno o tym, gdzie na polowaniu z Janem Szyszko przywieźli własne bażanty, żeby do nich postrzelać, ale żeby do nich strzelić w locie musieli je podrzucać
W każdej grupie znajdą się czarne owce
Dlatego podałem przykład dentysty z naszyjnikiem z trzonowców, żeby pokazać absurd jak niepotrzebne cyrki w 'tadycji polowań' sprawiają wrażenie chorych i niepoważnych, bo wszelkiego rodzaju fotki z truchłem zwierząt, zdjęcia ułożonych na prawym boku martwych zajęcy, opisy jak to z ekscytacją czekają na ambonie, bo zaraz może uda się odjebać zwierzaka, czy oprawiony łeb w domu pokazują, czy jest to traktowane jako smutny obowiązek, czy ww. wycieczka do lunaparku.
A te 'czarne owce' to też nierzadko ludzie wysoko postawieni, którzy ustalają standardy tego zawodu
Zaloguj się aby komentować