Komentarze (10)
@Okrupnik ja kiedyś jechalem taryfa co gość zmienił auto ale "nie zdążył" założyć taksometru, w sensie kolega miał do niego numer, zadzwonił, ten przyjechał i po prostu mówi że weźmie tyle i tyle i nie ma taksometru ale chyba nam nie zależy nie?
Wtedy się też dowiedziałem, gdzie w Puławach był klub swingersow jakby mnie to interesowało xD
@Rozpierpapierduchacz przegrałeś życie. Nie ma większej przyjemności niż wspomnienie wsiadania za gówniarza do starej beczki z dizlem robiącym już drugie okrążenie licznika, ten drapiący pokrowiec na kanapie, otwarte okna latem bo co to klima i po co to na co to, ehhhh. A na koniec: sieempisiont się należy. To byli czasy.
@Rozpierpapierduchacz pamiętam że kiedyś z kumplami zamówiliśmy bolta, zrzuciliśmy się po 3 zł na głowę i zdałem sobie sprawę że to nie jest niewiadomo jaki wydatek. Idealne jeśli jesteś w dużym mieście, zwłaszcza w grupie np 4 osób i chcecie pozwiedzać. Ostatnio jak byłem. W Warszawie na weekend z mamą, żoną i córką to przez kilka dni jeździliśmy boltem i nie wiem czy wydaliśmy 200 zł na te przejazdy. Dzięki temu zdążyliśmy w krótkim czasie dużo zwiedzić. Mama była zaskoczona że tak się da.
Zaloguj się aby komentować
