@Trismagist Nawet nie bajtuj tak ludzików. Kiedyś mój niedojebany kolega ugotował jajka na twardo z tym że jeszcze pół białka było miękkie. Jajko ze ściągniętą z czubka skorupką (białko nienaruszone) wsadziłem chyba na 20 sekund do mikrofali. Po dotknięciu tego oskubanego białka łyżeczką czubek wybuchł, żółtko było wszędzie tylko nie w jajku a ze środka buchał przez dobre 10 sekund gorący słup pary tak na około metr w górę. Jakby mi to walnęło w twarz to byłoby kiepsko, poparzenie murowane.
Zaloguj się aby komentować