Komentarze (7)
@starszy_mechanik gdy budowano sieć kolejową to dworce w Warszawie nie były ze sobą połączone, praktycznie wszystkie były dworcami krańcowymi (czyli tor przychodził tylko z jednej strony), a ich nazwa pochodziła od kierunku w którym odjeżdżał pociąg.
Najdziwniejszym dworcem w tym układzie była Warszawa Centralna z której można było się dostać wyłącznie do centrum a jedyny pociąg obsługujący tą linię po prostu cały czas stał na peronie.
Zaloguj się aby komentować
