Komentarze (8)

@A_a Jaworek i Jaworek, wszędzie Jaworek, boję się otworzyć lodówkę.


Ja bym chętnie przeczytał, co u mamy Madzi, albo u Mary Belle, albo u Breivika.

Albo chociaż u Bogdana Kacmajora.

Albo u modelek z Dubaju, które lubią czekoladę.

@sierzant_armii_12_malp o Breiviku i mamie Madzi mówiło się w 2011 kiedy pojawiły się istotne wieści w sprawie ich zbrodni, a teraz mówimy o Jaworku po tym jak pojawiły się istotne wieści

@sierzant_armii_12_malp mamy pewność że już nikt nie jest zagrożony. Dopóki nie potwierdzono jego śmierci, cały czas mogła być kolejna ofiara. Koniec jakiejkolwiek sprawy, to zwykle jej najistotniejszy element

Trochę po cichu liczyłem, że nigdy go nie znajdą – taki nasz własny agent widmo, missing 411 i duch popkultury.

Zaloguj się aby komentować