Komentarze (5)

Przypomniało mi się, jak lata temu mąż rzucił mi przed moimi urodzinami "Jedziemy do SPA". Kiedy zdążyłam się ucieszyć i entuzjastycznie spytałam dokąd konkretnie, odpowiedział, że do Belgii. Z klientami z firmy, na Formułę 1. Na urodziny dostałam bon do Sephory.

Zaloguj się aby komentować