@Mikry_Mike btw "Ogórki Kiszone Z bacówki Premium" to jedyne sklepowe vel kupne ogorki, które głosno gazowaly po otwarciu i jeszcze głośniej chrupaly przy ich jedzeniu. Nawet woda z pod nich była niczego sobie. Słoik tego rarytasu niestety kosztował tyle, że po zakupie Halina musiała mi serce masować tłuczkiem do mięsa
Na codzień kupuje te "od babuni" ale to już nie to...(:
Zaloguj się aby komentować