@NiebieskiSzpadelNihilizmu mój przyjaciel ma, i twierdzi, że dzięki temu znalazł pracę i rozwija swoją karierę.
Nie śmieje się, gdy mu mówię, że to Tinder dla korporacji szczurów.
@Big__lebowski Można się śmiać, ale w moim korpo-januszexie tak cisną na założenie tam konta, że głowa boli. Założyłem bez zdjęcia i bez jakichkolwiek informacji nie licząc miejsca pracy. Nawet jest jakiś konkurs dla najbardziej aktywnych na LinkedInie pracowników. W to już nie zamierzam się bawić.
Oj tam, tak jedziecie po tym linkedinie, a ja ostatnio jak robotę zmieniałem (z polecenia) to nawet CV nie musiałem przynosić bo "haerka" powiedziała, że sobie wydrukowała już wszystko z linkedin i nic więcej nie potrzebuje