Komentarze (5)

W latach 90 mieszkałem na osiedlu z wielkiej płyty wsadzonej pomiędzy prlowskie domki kostki i na każdym podwórku musiał być pchlarz bo przecież kradną. Jak się odpalały w zimie po 17 to darły ryja do 4 rano. Minęło 30 lat mieszkam na patodeweloperskim osiedlu obok gownoszeregowek i jest dokładnie to samo. Część ludzi przekształciło się w takich samych Januszy jak ich starzy. Wywalić psa przed dom niech wkurza wszystkich dokoła.

Zaloguj się aby komentować