@festiwal_otwartego_parasola to mi przypomniało, jak mieliśmy taki telewizor co się zepsuł tak, że się sam wyłączał na najdrobniejszy wstrząs, zanim się nie rozgrzał. Więc wszyscy siedzieliśmy w bezruchu i z wstrzymanym oddechem przed TV przez pierwsze pół godziny
Rodzice wtedy dużo inwestowali, każdy grosz się liczył więc nie wymienialiśmy telewizora przez parę lat
Zaloguj się aby komentować