Komentarze (13)
@Opornik no opisałeś sytuację, w której właściciel psa był niemiły, więc raczej nie dało się dogadać, nikt też nie mówi o zniesławianiu, czasami wystarczy opisać sytuację, wrzucić zdjęcie samego psa i już każdy wie o kogo chodzi i dlaczego ktoś opisuje sytuację, tym bardziej jak jakaś mniejsza miejscowość/społeczność. a Ty wspominając o popijaniu sojowego latte najbardziej się upodobniłeś do pana wyżalającego się na 4chanie z Twojego mema
@Opornik
Normalni ludzie potrafią się dogadać,
No jednak zakładam, że jak ktoś nie potrafi upilnować kundla i jeszcze się sra o to, że ten kundel do kogoś podbiega i ten ktoś mu zwraca uwagę, to już jest po prostu na poziomie podobnego zwierzęcia, do którego żadne słowa nie przemówią do rozumu, więc co się pozostaje?
-kopnąć latającego wokół ciebie kundla na oczach właściciela = "olaboga ON SIEM TYLKO TAK BAWIŁ O TY HAMIE PIRDOLONY JAK ŚMIESZ"
-sprzedać listwę na opamiętanie = "HALO POLICJA TEN PAN MNIE BIJE! WARYJAT JAKIŚ!!!"
-dokonać publicznego ostracyzmu, tak by lokalna społeczność wiedziała o kogo chodzi, a ten debil przez ww. ostracyzm zaczął się po prostu obawiać, bo prości ludzie i zwierzęta nie rozumieją innych uczuć jak strachu.
Zaloguj się aby komentować

