Komentarze (4)
100% racja.
Pamiętam jak byłem gowniakiem i co roku było ubijanie kapusty na kiszoną.
Jak "dorosłem" to uważałem to za straszne zacofanie i po cholerę to komu w XXI wieku?
Po przebiciu 40-ki zastanawiam się gdzie kupić dobrego gliniaka...
@TupTup zapewne jest jakieś fachowe określenie na okres jedynie korzystania z przetworów i mówienia o gotowcach. Pewnie dojrzewanie
Zaloguj się aby komentować

