Komentarze (7)
Przyda się. Jak "normalnie" (cudzysłów, bo nic normalnego w tym sposobie teraz nie widzę) przesypywałem szpinak, to zawsze cała kuchnia była nim zajebana. Potem niby posprzątane, a jeszcze przez tydzień znajdowałem szpinak wszędzie. Wreszcie jest rozwiązanie.
Zaloguj się aby komentować



