Ale w sumie o co chodzi? Wczoraj oglądałem trochę i było ok. Nie moje klimaty, ale nie rozumiem tego hejtu.
Nawet murzyna nie było, choć w jednym momencie przy porodzie dziecko wyglądało jak trochę opalone, ale wątek nie był pociągnięty - więc to chyba przypadek...