Hehe, ja biorę udział tylko w dyskusjach, które mogą mnie zainteresować i stymulować intelektualnie. Parcie na przekonywanie kogokolwiek w necie odpuściłem sobie dawno, bo po co?
Ale jednak wciąż trafiają się zarówno wdzięczni odbiorcy, jak i ludzie chcący podzielić wiedzą/doświadczeniem. Warto być uprzejmym, nawet jeśli nie każdy to docenia. Warto dla siebie.