@Sweet_acc_pr0sa w wiosce smerfów nie było waluty, prawie każdy odpowiadał za wytwarzanie produktów lub usługi. Nie było instytucji. Wśród ploretariatu był kapuś (Ważniak), który za darmo informował Papę Smerfa (kult wodza) o tym co dzieje się w społeczeństwie. Nie było małżeństw i rodzin. Jakieś niemoty typu Maruda, Ciamajda, czy Laluś, żyły na garnuszku wioski, bo mieli dwie lewe ręce do roboty. Dalej mi się nie chce szukać xd
@a-b rozumiem że gdyby rząd dał zielone światło korporacji na wywłaszczanie ludzi bez jakichkolwiek konsekwencji w Polsce siedziałbys cicho, bo protesty są złe, a każdego kto wyrażałby swój sprzeciw wyzywał od lewaków ponieważ prawdziwy prawy prawicowiec powinien się zamknąć?
nawet w Panamie mają więcej godności
Zaloguj się aby komentować