Ja miałem piwo. Ale to na studiach. Z drugiej strony w oficjalnej knajpie studenckiej w piwnicy budynku wydziału. W ciągu dnia, więc i w trakcie, kiedy na górze były wykłady, seminaria i inne takie pierdoły. Nie wiem, na ile to było powszechne na innych wydziałach i uniwersytetach