@Ragnarokk my tak codziennie w pracy mamy.
Wczoraj koleżanka była jednorożcem i brykala na stole podczas wideo konferencji w takich bucikach udający h kopytka
A w poniedziałek kolega związany w kostkę leżał w stołówce i udawał kamień krzycząc "im hard like a stone - hit me with your mighty hammer, strike me harder and harder"
Wy tak nie macie?
@Ragnarokk Jak dla mnie odp. A
Szanuje swoja przestrzen osobista i nie jestem fanem bycia dotykanym. Jezeli ktos niezaproszony wchodzi w moja przestrzen, uznaje to za molestowanie.
Jesli chodzi o odp. C - Jezeli ktos odwala jakies cyrki w pracy i prosi mnie zebym dolaczyl - moge spokojnie powiedziec NIE. Nie wchodzimy sobie w droge, wiec gdzie tu jakiekolwiek molestowanie?
Faktycznie trudne, bo dla mnie jedyna sluszna odpowiedzia jest odp. A.
Zaloguj się aby komentować