Kiedyś znajomi opowiadali jak wrócili do domu a tam ich labrador leży na środku i wyje z bólu. Panika szybko do weta... Ło jezu pies umiera... ://// ;((
Wet szybko na stół, badania. Coś ukło mu w brzuchu, xhyba będzie operacja ;(((
Dla pewności USG
Siedzą w poczekalni, kobieta już płacze, wtem wychodzi vet.
Państwa psu nic nie bedzie.. objadł się karm pod korek...
Wrócili do domu a tam wyzarte z 5kg karmy bo się dorwał xD
Zaloguj się aby komentować