XD jakiś miesiąc temu przyjechał do nas szef odwiedzić nas na przerwę, no to jemy, gadamy, duperelki heheszki. I przyszedł babol osiedlowy, że u niej też pod 6tką- odpowiadam "nie ma sprawy j⁎⁎⁎na ruro, ale po przerwie- teraz żrem, bo żreć się chce, palić i przerwa ustawowa. Przerwa wygaśnie i przyjdziemy!" To potem dotarł mejl, że byłem "niemiły", ceniąc wyżej żarcie parówków jak odchwaszczanie u pizdolonej. Dobrze, że szef był przy tym, bo zaprawdę wykorzystałem nieziemskie ilości charyzmy, żeby kurfie wytłumaczyć przerwę. Takie pojeby mieszkają na "folwarku jankowice". Niech się tylko kontrakt skończy to podjadę w nocy z sumakami i rdestowcem japońskim.
Zaloguj się aby komentować