Cóż. Wiedzcie że są tacy rodzice, którzy na serio myślą że dzieci rosną same i wystarczy tylko je jakoś karmić żeby nie zdechły... Przynajmniej dopóki same nie zaczną chodzić żeby sobie skombinować jakieś jedzenie. Np. wziąć resztki jedzenia rodzica lub to co pozostało w lodówce. Najgorzej jak żadna instytucja nic nie może zrobić bo akurat w czasie zaplanowanej wizyty wszystko jest git bo rodzice udają że są idealną rodziną, a dziecku każe się nie odzywać.
Echh...
Zaloguj się aby komentować