Komentarze (24)
Boże, tłumaczenie amerykańskich memów, które nie mają żadnego sensu w Europie powinno być karane albo dożywociem, albo 100 zł grzywny. Jak ktoś już to tłumaczył i nawet pozmieniał imiona etc, to już mógł się pofatygować i zmienić lekarza na np. booking - wtedy miałoby to sens w naszym kraju.
A skoro już pozbyłem się jadu, to jedynymi heheszkami jest to, że jankesi płacą za przełożenie wizyty lekarza (albo za karetkę) XD
@Kreciola Trochę nie do końca.
U nas służba zdrowia nie jest za darmo - my płacimy około 9% naszej wypłaty, co dla przeciętnego amerykańca jest absolutnym komunizmem i wywłaszczeniem wolności. Dlatego też w USA połowa obywateli płaci od 10% do 35% wypłaty na prywatne ubezpieczenie medyczne, bo to jest wolność i swoboda XD
I nawet nie będę zaczynał tematu deductable, bo nawet opłata ubezpieczenia nie zwalnia z kosztów leczenia, tylko zmniejsza np. o 90% (i zamiast płacić 100k płacą „tylko„ 10k XDDDDDDDDDD)
@Giban bzdura. W mojej rodzinie nigdy się nie spotkałem z terminami za 3 lata. Za to w uk jak byłem chory kazali mi przyjęć do przychodni za 5 tygodni do lekarza rodzinnego xD a płaciłem kilkadziesiąt tysięcy pln rocznie miesięcznie w podatkach. Do tego w Polsce prywatnie masz zupełnie inne ceny, w USA za złamanie ręki i gips zapłacisz 10k dolarów, w Polsce zrobią ci to prywatnie za kilkaset złotych, taka różnica. A w państwowym za darmo. Nie mówić np o raku, gdzie w Polsce dostajesz darmowa opiekę warta setki tysięcy złotych, a w USA każą ci płacić setki tysięcy dolarów z kieszeni.
@Giban wiem ze jest moda na krytykowanie polskiej służby zdrowia i mówienie jaka to jest zła. Mieszkałem w uk i zmieniłem zdanie. Polska służba jeśli jesteś poważnie chory to ci pomoże natychmiast, a jak masz do zrobienia badania czy tym podobne to idziesz sobie prywatnie albo masz pakiet medyczny za 130 złotych w luksmedzie, śmiesznie tanio. W uk służba publiczna nie działa a prywatnie nie pójdziesz bo praktycznie nie ma prywatnych przychodni jak w Polsce, są prywatne ubezpieczenia na wzór amerykańskich z masą obostrzeń - typu płacisz za pierwsze 7 dni pobytu w szpitalu, pierwsze 500 funtow, takich i takich chorób nie leczymy itd. Wychodzi na to ze nigdy nie możesz z tego skorzystać. W USA jest dobrze działająca prywatna służba ale bajonsko droga. Polskie rozwiązanie pol prywatne pol publiczne sprawdza się bardzo dobrze.
@Kreciola To nie moda, tylko zdanie ludzi, którzy mają pojęcie o tym co mówią. Nie jest prawdą, że NFZ szybko pomaga z ciężkimi chorobami. Jeśli już pomoże, (a ogrom terapii na przeróżne ciężkie choroby jest nierefundowanych) to zrobi to opieszale i przestarzałymi metodami. Idź ze swoją propagandą do przeróżnych fundacji i zbiórek i powiedz im, żeby poszli do NFZ po szybką i skuteczną pomoc, ale najpierw trzeba widzieć cos poza pucowanym berłem kaczyńskiego, na zmiane z c⁎⁎ą putlera
Zaloguj się aby komentować
