@globalbus - padłem kiedyś ofiarą kradzieży frytek przez mewę - przeleciała zza moich pleców nad ramieniem, walnęła mnie skrzydłem po głowie i dziabnęła frytki co trzymałem w rękach - dużo nie ukradła ale frytek już się nie dało jeść - trauma na całe życie