Komentarze (15)
@kobiaszu stare laserówki to jakieś chore maszyny, jeśli teraz producenci stosują celowe postarzanie produktu to produkując te drukarki stosowali coś odwrotnego. Znajomy, który prowadził sklep komputerowo- drukarkowy wcisnął mi kiedyś takiego starego HP laserowego za 300 zł zamiast kolejnego tuszu, po który do niego przyszedłem.
I nie wiem jak to jest możliwe, ta drukarka drukuje do tej pory bez wymiany czegokolwiek. Jak zaczęły blaknąć litery to znajomy kazał wyjąć toner, postukać, pomachać i włożyć. No i pomogło i tak od 5 lat
@kobiaszu @-nvm- Nowe laserówki to też nie jest zły pomysł, przy mojej ilości drukowania kupowałam nową atramentówkę co dwa-trzy lata bo zasychało wszystko i nie opłacalo się wymieniać, taniej było wziąć nową. Akurat okazywało się że jest zaschnięte jak trzeba było coś wydrukować. Wyłożyliśmy w końcu osiem stów na laserówkę i nadal jeszcze jedzie na fabrycznym startowym tonerze
@GazelkaFarelka miałem ten sam problem kiedyś, więcej skanowałem niż drukowałem i co chwilę zasychał mi tusz. Kupiłem brothera i zero problemów. Teraz po dwóch latach będę musiał wymienić toner. Ale to koszt 60 zł na allegro. Ja akurat mam DCP-L2532DW bo chciałem koniecznie AirPrint - jak ktoś ma iOS to polecam bo świetnie działa
Ja mam epson eco tank. Generalnie poszło już w pracy około 50 ryz papieru w kolorze i czerni. Drukowały dwie drukarki. + super niskie koszty wydruku + kosmiczna wydajność tuszy, chyba z 400 zł wydałem na orginalne tusze łącznie. + dobrze działa po wi-fi. +kilka ciekawych opcji w oprogramowaniu - co 500 stron trzeba przeczyścić głowicę, co 1000-1500 skalibrować -czasem wydruki jakości roboczej gubią linię i znowu trzeba kalibrować. Nie dotyczy wydruków jakości najwyższej.
Ps: master lifehack w windows - w panelu sterowania możecie ustawić domyślną jakość druku na robooczą. I cyk 200% na tuszu zrobicie. Do tego pampers na dłużej starczy.
Zaloguj się aby komentować

