Komentarze (11)
Też żałuję. Pierun
Przyznam się, że że którego razu wracając ekipą z baru znaleźliśmy taka jedna u mnie w miescie.
Tylko, że miała jeszcze korbę z pedałami (jak w rowerze) dzięki czemu można było się jeszcze obracać wokół wlasnej osi cały czas kontrolując łyżkę.
Ale było zabawy, ale no najebanemu ciężko było to skoordynować
Zaloguj się aby komentować

