#gry
Marzy mi się remake (to mógłby być sztos na silniku UE5), albo chociaż remaster.

#gry
Marzy mi się remake (to mógłby być sztos na silniku UE5), albo chociaż remaster.

@CzosnkowySmok A możesz sprecyzować, co było nie tak z tą grą? Głównie grałem w dwójkę i z mojej perspektywy więcej było w tym zwykłego city buildera z RTSem niż symulacji bycia bogiem. Problemy z progresem też były typowo strategiczne. Tak naprawdę w każdej grze strategicznej gracz jest na swój sposób bogiem :).
Wydaje mi się, że bardziej symulatorem boga był Dungeon Keeper 2.
@FrytBajt2057 ta dungeon keeper był znacznie bardziej symulatorem boga
Czas mija i w szczegóły nie chcę wchodzić ale mam po prostu w pamięci pewien niedosyt. Pierwsze misje były ekscytujące. Ale im dłużej sie grało tym widać było, że nie ma tak naprawdę czarów, zwierzak nic nie robi a rozgrywka nawet nie tyle jest powtarzalna co męcząca.
Natomiast to nie była zła gra, ale rozbudzala wyobraźnię a nie dowozila.
@CzosnkowySmok Chyba najlepiej nie czytać zapowiedzi. Kiedyś naczytałem się o Shenmue, potem o Cyberpunku.
Kiedyś o jakiejś grze napisali w CD Action, że bohaterowie będą mieli generowane rozmowy. Pisano o tym ponad 10 lat temu i nie jestem pewien, której to gry dotyczyło. Niestety, sama kwestia pogarszania grafiki w grach pokazuje, że zapowiedzi są po to, żeby potem spuszczać powietrze z ich balona.
Do Cyberpunka największy mam żal o dwie rzeczy: niewielka interakcja ze światem oraz brak zapowiadanego tętniącego życiem miasta. W porównaniu do Cyberpunka trudno znaleźć grę z otwartym światem (w podobnej lidze), która tak kiepsko zrealizowałaby zachowania przechodniów. Ulice przemierzają martwe lalki, które tylko czasem spojrzą na gracza jak prawdziwi ludzie, co może przerażać.
Nie ma praktycznie działań pobocznych, chociażby jakiegoś cyber billarda, gry w rzutki. Dołożyli w patchach ze dwa automaty z grami, ale patrząc, że Cyberpunk zawiera dzielnice rozrywki, a wszystko stoi jak na wystawie, to trudno nie odnieść wrażenia, że taka Yakuza 0 prezentująca lata 80 w Japonii, wydaje się bardziej szaloną grą. Czemu w Cyberpunku nie ma karaoke chociażby? Może głupie pytanie, może mądre.
Patrząc, że teraz poszli głównie w pompowanie grafiki, pokazuje, że nie będzie w obecnym Cyberpunku więcej interakcji.
Rozpisałem się o tym Cyberpunku, ale myślę, ze to też dobry przykład na to jak zapowiedzi rozmijają się z efektem końcowym. Pomijam fakt poprawek błędów gry, bo to zostało zrobione. Natomiast pustki świata, który istnieje głównie fotograficznie, chyba już nie zmienią.
Zaloguj się aby komentować