Gram sobie ostatnio w Civilization IV i też tak macie, że nie gracie agresywnie tylko wolicie zamiast tego skupić się na rozwoju swojego państwa? Odkąd pamiętam to miałem problem z tymi strategiami, które premiują mocno atakowanie przeciwnika. Ja natomiast preferuję życie w zgodzie ze wszystkimi i budowanie swojego kraju.


#przegryw

943cf262-aebd-41ce-b843-0d9e0efe790f

Komentarze (7)

@Chougchento To tak jak ja. Lubiłam wpływać kulturalnie żeby się do mnie sami przyłączali. Potem często burzyłam ich miasto bo nie stało wizualnie ładnie wkomponowane w mapę

@Chougchento nie. Ja zawsze cisnąłem do epoki żelaza aby odkryć wszystkie złoża żelaza na kontynencie, zająć je swoimi miastami i utrzymywać się z łupienia przeciwników którzy bez żelaza mieli dużo słabsze jednostki.

W najnowszej wersji ide mocno w religie zeby zalozyc wlasna wiare bo potem zapewnia to dobry hajs, a potem to juz tylko wojsko, nauka zeby odkrywac kolejno zelazo, proch, rope, aluminium i rope oraz cuda zeby lapac sie do zlotej ery ;) trzeba jak najszybciej zaczac podbijac inne cywilizacje i miec przewage tech :)

Zaloguj się aby komentować