Grałem dzisiaj w rewelacyjną grę dedukcyjną: Blood on the Clock Tower. W grze są dwa zeapoly: ludzie i potwory. Każda postać ma jakieś umiejętności, nikt nie ma dowodów na to kim jest, każdy podejrzewa każdego :) Krew leje się hektolitrami. Jest mnóstwo chaosu, oskarżania się na wzajem. Zabawa 10/10 :) Nieco droga, tutaj gdzie mieszkam jej cena w sklepie to jakieś £150. Używane za około £100.

PS. Tak, mistrz gry ma ołtarz :) #gryplanszowe #grybezpradu

98e4d2b2-c510-4357-9a25-15d24a96b41e
e80a21a4-c1b2-4786-b572-27a4716b311d
7388ba5e-60c1-415d-84f7-cb4ccdb6647f
ff3a320e-e65b-4f42-aa02-8b2d52843428

Komentarze (11)

O, grałem w to. Najgorsze growe przeżycie. Osoba prowadząca - niby kilka partii za sobą ale położyła grę. Obdarzam ten produkt szczerą nienawiścią

@Ringo Uuuu, bardzo ciekawe. A co prowadzący zwalił, że było tak źle? GM nie powinien się za bardzo wtrącać, tylko pilnować, aby tłum faktycznie nie zaczął się wieszać

@boogie Zasadniczo nie potrafiła dobrze wyjaśnić zasad. Zwłaszcza, że dla mnie gra musi mieć minimum karty abym mógł to nazwać grą, unikam takiego odgrywania ról. A poszedłem na _Blood_ tylko dlatego, że koledzy mnie wpisali na listę. Ciągle odnosiła się do gry Mafia (że takie podobne). Moją uwagę, że takie porównanie dla kogoś, kto nie zna _Mafii_ jest bezużyteczne, zbyła milczeniem. Dodatkowo, nie wspomniała o wątku trucizny/podsuwaniu fałszywych informacji. I ja takową dostałem. Sądząc że to prawda (bo myślałem że startowa to 100% prawdy). Wątek siedzenia z zamkniętymi oczyma przez połowę czasu gry - beznadziejny. Nie wiem jak to ma pomóc. Zasadniczo w trakcie rozgrywki nie kryłem swego negatywnego odczucia zarówno do osoby prowadzącej jak i do gry. Nie miałem problemu powiedzieć po partii, że było to najgorsze doświadczenie _growe_ w życiu

@Ringo 

em na _Blood_ tylko dlatego, że koledzy mnie wpisali na listę. Ciągle odnosiła się do gry Mafia (że takie podobne). Moją uwagę, że takie porównanie dla kogoś, kto nie zna _Mafii_ jest bezużyteczne, zbyła milczeniem. Dodatkowo, nie wspomniała o wątku trucizny/podsuwaniu fałszywych informacji. I ja takową dostałem. Sądząc że to prawda (bo myślałem że startowa to 100% prawdy). Wątek siedzenia z zamkniętymi oczyma przez połowę czasu gry - beznadziejny. Nie wiem jak to ma pomóc. Zasadniczo w trakcie rozgrywki nie kryłem swego negatywnego odczucia zarówno do osoby prowadzącej jak i do gry. Nie miałem problemu powiedzieć po partii, że było to najgorsze doświadczenie _growe_ w życiu

O kurde, złamałeś jej serce


A co do samej rozgrywki: ja też nie znam mafii i w mojej pierwszej grze nikt o tym nie wspomniał. Dopiero sam znalazłem Mafię po tym jak szukałem informacji o Blood.


Nie wyjaśnienie umiejętności postaci tj. trucizna czy pijak jest bardzo wielkim błędem, który faktycznie zespół fun z gry.


Zamknięte oczy jest mechanizmem, który pozwala MG wykonać "umiejętności postaci". Diabeł nie ma innej możliwości, aby kogoś wskazać. Jeżeli jest dużo miejsca to teoretycznie można się odwrócić i włączyć muzykę, aby nie było słychać kto się rusza, czy coś mówi. Osobiście mi to nie przeszkadzało. Grałem z przyjaciółmi, z którymi znam się od daaawna i każdy mógł się wygłupiać jak tylko chciał. Na dodatek śpiewaliśmy xD podczas spania, aby niczego nie było słychać


Faktem jest, że gra jest specyficzna i może się nie podobać. Nie ma w tym niczego złego

@boogie znałem 2 osoby a było nas łącznie z 11. Zresztą wygrała ekipa zła, która była mocno obeznana z mechanikami więc manipulacja tłumem szła złym gładko. Więc MG nie potrafiła tego zbalansować. O Pijaku była mowa ale biorąc pod uwagę beznadziejne wytłumaczenie zasad, nie rozumiałem impaktu tejże postaci. A jej uczucia mnie nie obchodziły, z samego głaskania po główce nic dobrego nie wynika :)

@boogie Zresztą karta pomocy jest beznadziejnie złożona. To, że są z boku jakieś napisy, dostrzegliśmy z kolegami po 1 spaniu. MG słowem się nie zająknęła, że z boku są jakieś napisy. Zresztą słowa, że nie warto czytać kto jest kim, bo po co, zbyję milczeniem.

@Ringo 

nie warto czytać kto jest kim,

Zdecydowanie warto. Każdy ma jakieś umiejętności bez których nie da się wygrać Szkoda, że trafiłeś na słabego GM

@boogie Zdarza się. Na pocieszenie dodam, że od czwartku do dzisiaj zagrałem 3 razy w _SETI_ na dwie osoby. I tak powiem szczerze, że jest ok ale nie powiem aby była wybitna.

@Ringo kusiło mnie kupić SETI, ale ja mam problem z raczej cięższymi tytułami. Nie mam czas w to grać ;/ Kumpel ostatnio kupił Speakeasy i nie wiem kiedy i ile razy w to zagramy xD

Zaloguj się aby komentować