Grabiec: Ojciec asystentki Tuska był żołnierzem armii radzieckiej

Jest głos z KPRM ws. asystentki społecznej premiera, Kristiny Voronovskiej. Od dwóch dni media zadają pytania o jej ewentualne powiązania z Rosją. Szef kancelarii premiera potwierdza, że Kristina Voronovska urodziła się w Polsce, bo jej ojciec stacjonował w naszym kraju jako żołnierz armii radzieckiej


Lider Platformy Obywatelskiej ma dwie asystentki. Jedną z nich jest kosmetolog Kristina Voronovska. Kobieta pracuje na co dzień w salonie "Dream of Beauty". Na jego stronie możemy przeczytać, że jest ona "absolwentką kosmetologii, zakochaną w anatomii skóry" oraz że "specjalizuje się w technikach stylizacji i upiększania okolicy oka i brwi".

#polityka #bekazko

Do Rzeczy

Komentarze (4)

@LordWader No i co w związku z tym? Dziadek Tuska służył w Wermachcie, mój zresztą również. Kaczyński był kiedyś aktorem a został prezydentem.... Kolejna afera z d⁎⁎y wyciągnięta.

No grubo, dyskredytacja premiera jak nie wiem, po tym to już się nie pozbiera.


Swoją drogą nie przestaje mnie zadziwiać jak PiS adresuje przekaz do ludzi uboższych i mniej wykształconych, w jej szeregach jest sporo ludzi bez wykształcenia lub z kupionymi tytułami, a z drugiej strony jej pachoły potrafią drwić z tego, że kobieta jest kosmetologiem. Takie granie na kompleksach własnego elektoratu.

Zaloguj się aby komentować