#gownowpis #osiwadczeniezdupy


lubię odwiedzać rodziców, 30 lat na karku, a weekendy takie jak ten czuję się jak nastolatek. Wczoraj mama dała mi pospać do 10, potem naleśniki i gorąca czekolada do łóżka. Pograłem trochę na kompie, poszedłem z rodzicami na obiad i odwiedziłem babcię. Naprawiłem jej rolety, a ona dała mi stówę jak wychodziłem (xD). Wieczorem mama zrobiła deskę serów i zobaczyliśmy razem film. Teraz sobię leżę i przeglądam hejto, niedługo rodzinny niedzielny obiad.


Jutro trzeba wrócić do rzeczywistości, iść do pracy i znowu być dorosłym, ale miło raz na jakiś czas wrócić do takiej beztroski.

Komentarze (14)

Mam to samo:) jestem teraz też u rodziców. I cieszę się wspólnym czasem. Jutro wracam rano do siebie i dziewczyny i … trochę mi przykro. Też tęsknię za czasami beztroski. Bardzo Cię rozumiem

@edantes i know that feel bro. po 30 kontakty z rodzicami polepszyly sie wielokrotnie, z ojcem gadam jak z kumplem, mama dogadza jak dziecku. w garazu juz nie dostaje opr "ty mi czy sobie swiecisz" bo kupilem tacie lampke czolowa xD

w lecie gril i ogolnie swieto jak przyjezdzam. traktuja mnie lepiej niz noworodka bo przeciez "tak ciezko haruje i pewnie mam duzo stresow"

kocham ich i chcialbym zeby czas stanal w miejscu...

@lemonic nie no właśnie niestety wybrałem samodzieloność jak miałem 19 lat i do rodziców wpadam tylko co jakiś czas na weekend xD dlatego tak bardzo mnie cieszą takie chwile

Zaloguj się aby komentować