#gownowpis Nie dość, że dzisiaj problemy z kitku i anon zdnerewowany. To jest u mnie 90 letnia babcia, ma cukrzyce. Dali jej na święta słodycze. Jadła i mówię, babcia uważaj bo masz problem i je zostaw. Mija 5 minut, słysze znowu papierki szeleszczą XD. Wkurwiłem się i jej mówię, że jak jej się coś stanie, to nikt nie będzie jeździć z nią po szpitalach, a ma dość duży problem i trzeba tego pilnować. Mija godzina, znowu po kryjomu je słodkie. Wstałem od kompa, zrobiłem małą awanture xD Słodycze zabrane i elo. Jutro mijają 4 tygodnie jak jest u nas, powiem wam że już mnie męczy jej pobyt, na stałe nie mógłbym mieszkać z takim człowiekiem. Kiedyś u nas była i już wylądowała tu w szpitalu. Przed świętami miała pilnować gołąbków na 10 minut, poszła się położyć, jakby nikogo z nas nie było w domu to by dom spaliła :O. Mówisz coś nic nie dociera, bo mózg jak z waty.
Komentarze (5)
Zaloguj się aby komentować
