Komentarze (15)

ostatnio się doczytałem że azotyn sodu, bardzo często używany konserwant w wedlinach jest rakotwórczy przy podgrzaniu go na patelni lub grilu. Wiekszość wędlin jakie kupuemy go posiada. Wczoraj w Biedronce nie znalazłem wedliny bez tego cuda zwanego również e250. Także uważajcie co kupujecie na ognisko.

@D21h4d nie kupisz kielbasy bez azotynu, chyba ze od znajomego co "robi po staropolsku jak dziadek" i Cie salmonellą wykończy.


Ilosci azotynow w zarciu sa male i nie ma co szukać problemow na siłę.

@D21h4d Ty to jesteś od tych co sieją ferment (nie obrażam) i próbujesz ludziom wmawiać że jest takie zagrożenie. To co radzisz kupować tą kiełbe czy nie kupować bo jest potencjalnym zabójcą? Dodam że kiełbasa jest podawana w szpitalach, sanatoriach ba nawet w więzieniach.


@D21h4d zapomniales dodac, ze produkcja i dystrybucja miecha bez azotynu jest bardzo problematyczna, chyba ze masz swoja dzialke i sam ubijasz krowe. konserwant nie jest tam dla zwaly, albo zeby kogos zdepopulowac, on chroni przed rozwojem szkodliwych bakterii w jedzeniu. teraz pytanie do ciebie, czy azotyn sodu jest rakotworczy natychmiast po podgrzaniu kielbaski, czy po jej zwegleniu? bo jesli spalisz np. olej rzepakowy, to tez jesz raka i nie jest to specjalnie odkrywcze, a my nie lapiemy sie za glowy, kiedy ktos kupuje butelki oleju.

@sireplama, @Alawar , @solly-1 Pikok w lidlu ma parówki bez azotynu sodu, Dobra Dolina też nie ma. Także nie musze kupować od chłopa z podwórka, albo samemu robić. Wystarczy poszukać.

Zaloguj się aby komentować