#gotujzhejto
Wygląda jak gówno a smakuje jeszcze lepiej.
U kogo w domu robi się takie kotlety grzybowe z mielonych, ugotowanych grzybów?
Z tego co wiem to potrawa że wschodu.




#gotujzhejto
Wygląda jak gówno a smakuje jeszcze lepiej.
U kogo w domu robi się takie kotlety grzybowe z mielonych, ugotowanych grzybów?
Z tego co wiem to potrawa że wschodu.




@Ravm grzyby suszone bez piasku. Moczymy na noc. Następnego dnia gotujemy, odsączamy i mielimy w maszynce do mielenia. A później jak z normalnymi mielonymi. Dodajemy jajko, rozmoczoną i odciśniętą bułkę, przesmażoną, drobno siekaną cebulkę i przyprawy. Dużo soli i pieprzu, bo grzyb lubi sól i pieprz. Mieszamy, formujemy kotlety (bez panierki) i smażymy na rozgrzanej patelni przewracając po kilka razy z każdej strony aż się zrobi czarna, chrupiąca skórka.
Polecam po wyrobieniu usmażyć na próbę małego kotleciki, żeby sprawdzić czy nie trzeba dodać soli i pieprzu. U mnie w sumie wyszło ok. 1,5 łyżeczki soli.
Pradziadkowie pochodzili gdzieś z okolicy lubelskiego i Mazur i to stamtąd mam przepis.
Kotlety te można odsmażać na drugie dzień i są równie dobre.
Pozdrawiam i smacznego.
Zaloguj się aby komentować