#golabki #chlopskakuchnia


To był gołąbek... ale mój Avatar lvl10, mówi że kapusty nie weźmie do ust. Więc go żona oskurowala... gołąbka rzecz jasna

10bbf527-d4ef-481d-89b4-05a191e8200e

Komentarze (13)

@eloyard Kwestia gustu. Gołąbeczki mojej Mamy, wiec od lat nie mam zastrzeżeń, a wręcz uwielbiam,polecam i chwalę. Młody natomiast, jak to młody. Nie spróbuje, ale z góry mówi, że niedobre . Dobre, dobre ... były. Przypalona mocno kapusta (pewno cholernie niezdrowa), wymiata!

@DzejZi pamiętaj że dzieci intensywniej odczuwają smaki - to co dorosłemu może się wydawać ok, dziecku może być po prostu obiektywnie niedobre, a nie że ma widzimisię.

Kapusta, brukselka, sery, tego typu sprawy.

@koszotorobur ehhh mój syn ma szczególny gust. Pizza bez sera, pomidora nie lubię. Więc gołąb bez sosiku pomidorowego nie pokazuje pełnej mocy. Ale spokojnie ja też, kiedyś szpinaku nie jadałem

@PlatynowyBazant Pizza bez sera . Spaghetti lubię. Alę pomidora już nie. Człowieku w dupskach się poprzewracało od dobrobytu. Kociołamba.

@koszotorobur rzeczy, których nie ruszam mimo biegu lat to ... wątróbka. Jakoś od początku nie wchodziła. Za przedszkolaka, chowałem ją pod ziemniaki, bo w przedszkolu był obowiązek zjedzenia mięska (ziemniaki można było zostawić).

Mój Ś.P. Dziadek, któren był na robotach w Rzeszy, podczas wojny, powtarzał, że kapusty i brukwi, to on już najadł się na całe życie. Szczerze nie cierpiał i wydłubywał, jak tylko gdzieś smak wyczuł.

Od razu o nim myślę, za każdym razem gdy coś podobnego czytam ;D

Zaloguj się aby komentować