Komentarze (15)

@Bajo-Jajo Pomaluj jeszcze chińską wyspę Hainan, która zaprzestanie sprzedaży samochodów spalinowych o 5 lat wcześniej — do 2030 roku. I prawdopodobnie w jej ślady pójdą kolejne chińskie prowincje.


http://www.ehainan.gov.cn/2022-08/24/c_804896.htm


Samochody elektryczne to przyszłość i kto w nie odważniej wejdzie, ten w przyszłości będzie miał więcej do wygrania. I Chińczycy to wiedzą, dlatego ponad połowa wszystkich kupionych samochodów elektrycznych na świecie jest właśnie w Chinach.


https://www.bloomberg.com/news/articles/2023-07-17/how-china-beat-everyone-to-be-world-leader-in-electric-vehicles

@Nemrod Kwestia intensywnego przechodzenia Chin w kierunku czystszej, odnawialnej energii i samochodów elektrycznych jest potwierdzana przez zbyt wiele danych i źródeł, żeby to kwitować "chiny fałszują dane". To jest niepodważalny fakt.

@bojowonastawionaowca Jednocześnie cały czas budując węglówki, żeby zaspokoić rosnący popyt. Problem jest taki, że przejście na elektryki jeszcze bardziej podbije i tak olbrzymie zużycie prądu, tego OZE nie zaspokoją (nikt nie zaspokoi, bo nie znamy wydajnych i tanich metod magazynowania wielkich ilości energii). Jasne, że produkują elektryki - bo to jest dobry moment, żeby nadgonić za światem (nie będą robili lepszych spalinówek niż Niemcy). To mnie wcale nie dziwi. Natomiast ciężko jest określić w którą stronę idą Chiny - raczej jednak w tę najbardziej korzystną dla siebie.

@Nemrod Pobudowali w ostatnim roku relatywnie (w skali świata) dużo węglówek, bo potrzebowali szybko wsparcia wzrostu gospodarczego, niemniej i tak przyrost energii ze źródeł odnawialnych w Chinach był dużo większy niż jakiegokolwiek innego państwa na świecie, czy też ze źródeł kopalnych. Chiny skończą swój ambitny 10-letni plan podwojenia mocy energii ze źródeł solarnych i wiatrowych w zaledwie 5 lat. Tutaj nie ma żadnej wątpliwości w którą stronę idą Chiny. Bo, znowu, wiedzą, że są w stanie na tym najwięcej zarobić, jeśli tylko wejdą w to na całość.

@bojowonastawionaowca


>Samochody elektryczne to przyszłość


To taka sama przyszłość jak CBDC, rozmakające słomki i nakrętki na uwięzi- jedynym celem tej przyszłości jest możliwość zblokowania ci fury albo nawet utrudnienie dostępu przez to ile te szpetne gruzy kosztują względem spalinowych odpowiedników.

@Bajo-Jajo A mnie ciekawi jaką koncepcję mają oni np dla ekip remontowych. Przecież tych 3-5 mężczyzn w VW T4 - sprawia, że ten burdel jakoś funkcjonuje. Zwali się drzewo na drogę - T4 pędzi, zerwie się linia energetyczna (do ładowania Tesli dla Obajtków) - pędzi t4. Baba dostanie zawału, jak zobacyz rachunek za prąd - (tym razem Spriner i 4 mężczyzn) pędzi na sygnale. Jak to ma działać? Rowery? Konno? ... tak wiem, nikt nie ma żadnej koncepcji, poza dokręcaniem śruby.

@imie-nazwisko Elektryczne busy już są, na krótkie odcinki w koło komina jakoś to daje radę, kurierzy już takimi jeżdżą. Pytanie co zastąpi ciężarówki? Cały transport długodystansowy chyba trzebaby przerzucić na kolej...

Generalnie rzecz biorąc jest to szansa gospodarcza dla europy, szczególnie że ropy w europie jest mało, więc nie ma co płakać w europie za silnikiem spalinowym. Chiny w temacie aut elektrycznych już nas wyprzedziły. Europa kierując swoją politykę w tą stronę zwiększamy swoje szanse pozostania graczem z jakimkolwiek wpływem na światową politykę, zostając przy autach spalinowych zostajemy w tyle, bo chyba każdy tutaj rozumie, że jest bardzo prawdopodobne (pewne nie jest nic), że to w silniku elektrycznym leży przyszłość motoryzacji? Im szybciej będziemy w tym kierunku rozwijać nasze r&d, tym lepiej dla nas wszystkich.

Zaloguj się aby komentować