Komentarze (14)

To właśnie pokazuje jak bardzo kasa pomaga w życiu. Podobnie jak ta kobieta z pierwszego Top Gun. Wtedy petarda, a teraz, no cóż, sama przyznała, że Cruise nie zaangażował jej że względu na wygląd.


Pewnie gdyby zarobiła w życiu podobnie jak on, to na trenerów, dietetyków i chirurgów miała by odpowiednio więcej siana.

@GARN_ to raz, dwa to że widać po twarzy, że jest "robiony" no ale po prostu nie zeobol siebie na jakąś karykaturę tylko jednak sprawia wrażenie normakwngo wyglądu.

@JF_Sebastian Nic spektakularnego, ale jest to udany i miły hołd w stosunku do serii. Od początku jak wjechała kamera z ziarnem bez steadycam było wiadomo, że ekipa nie robi tego tylko dla kasy.

Miałem wrażenie, jakby mieli maski na twarzy, szczególnie William (Judge). Eddie jednak mimo wszystko, wciąż się trzyma i nie zmienił się, aż tak bardzo. Milo było to obejrzeć, choć żadna scena nie zapadła mi szczególnie w pamięć, było przewidywalne, to czuć było ten klimat. Nie podobała mi się jednak rola jego córki i ta kompletnie na siłę relacja jej z Bobbim.

Zaloguj się aby komentować